środa, 26 października 2016

YIN i YANG



Autobus miejskiej komunikacji.
Młoda dziewczyna na szyi ma łańcuszek z wisiorkiem.
- Przepraszam panią, chciałem zapytać,
co symbolizuje wisiorek na pani piersiach?
- Nie wiem.  
?
Kupiłam go w sklepie z pamiątkami,
ponieważ mi się spodobał.
- Sprzedawca nie poinformował panią,
co on przedstawia, co symbolizuje?
- Nie, a czy to ważne?
- Być może nie jest ważne dla pani,
ale ja bym zapytał sprzedawcę.


Taką rozmowę przeprowadziłem kilka miesięcy temu. Można określić ją, jako banalną, niewiele nieznaczącą, ale...  W tym miejscu przychodzą mi na myśl pewne refleksje. Otóż, wiele razy miałem okazję zadawać podobne pytania, które za każdym razem dotyczyły przedmiotów nazywanych przez ich posiadaczy - ozdobami, rzadziej talizmanami. Dochodzę do wniosku, że większość ludzi kupuje te często magiczne przedmioty nie zdając sobie sprawy z ich właściwości, mocy, jakie one posiadają i jak się z nimi obchodzić. Przez pewien czas panowała "moda" na noszenie Pentagramu w formie wspomnianych wisiorków, nawet guzików, a także tatuaży. Pentagram oprócz bogatej symboliki, wytwarza wibracje, które w zależności od jego położenia mogą być korzystne dla człowieka, bądź wpływać destrukcyjnie, szkodliwie. 

W jednym ze sklepów jubilerskich oglądałem zloty Pierścień Atlantów, który tworzył zamkniętą obrączkę. Złotnik, który go wykonał nie miał, mówiąc kolokwialnie - "bladego pojęcia" - do czego on ma służyć. Pani sprzedawczyni była wielce zdziwiona, kiedy jej powiedziałem, że Pierścień ten powinien być przecięty od wewnętrznej strony. Osobnym problemem stwarzającym zagrożenie dla naszego zdrowia, jest nierozważne, czy wręcz bezmyślne obchodzenie się z wahadełkami, traktowanymi często, jako kawałek ozdobnego metalu na sznurku. Podobnych przykładów można przytoczyć znacznie więcej. 

Dziewczyna w autobusie, jak nietrudno domyśleć się, miała na piersiach wisiorek symbolizujący yin i yang

Yin i yang jako symbol graficzny, w swojej prostocie nie powinien nastręczać większych trudności, kiedy przyjdzie nam dokonać jego opisu. Sam jego kształt - w postaci koła - wiele mówi. Koło jako figura geometryczna nie ma początku ani końca. Oczywiście, można na kole zaznaczyć początek, ale wtedy jest on jednocześnie końcem, który jest ponownie początkiem i tak w nieskończoność. Koło symbolizuje cykliczność: powstawanie - zakończenie; narodziny - śmierć; dzień - noc, itd. 

Powierzchnia poła jest podzielona na dwie równe części, ale w sposób szczególny. Nie jest to prosta linia udzielająca dwie połowy. Te dwie części, jak wspomniałem, są równej wielkości, kształtem przypominają dwa splecione ze sobą embriony. Przynajmniej ja tak to odbieram. Jedna część jest czarnego koloru, druga - biała. W części białej znajduje się punkt czarny, i analogiczne w części czarnej - biały punkt. Można by powiedzieć: "Nie wszystko jest czarne i nie wszystko jest białe". 


Czym jest symbol yin i yang? 

W Wikipedii znajdziemy dość szczegółowy opis, którego cytuję pierwszą cześć:

Koncepcja yin i yang pochodzi od antycznej filozofii chińskiej i metafizyki. Opisuje ona dwie, pierwotne i przeciwne, lecz uzupełniające się siły, które odnaleźć można w całym wszechświecie.
Yang (dosłownie rozumiane jako "nasłonecznione miejsce, południowe, zbocze (wzgórza), północny brzeg (rzeki), światło słoneczne") reprezentowana przez biel i Słońce oznacza siłę, aktywność, radość, ciepło i lato, symbolizuje męski aspekt natury, ekstrawersję oraz liczby nieparzyste, odpowiada jej dzień, niebo oraz dusza hun. Yang symbolizuje ogień lub wiatr. Wszyscy urodzeni w parzystych latach.
Yan (dosłownie rozumiane, jako "zacienione miejsce, północne zbocze (wzgórza), południowy brzeg (rzeki), zachmurzenie, zaciemnienie) reprezentowana przez czerń i Księżyc, oznacza bierność, uległość, smutek, chłód i zimę, symbolizuje żeński aspekt natury, introwersję oraz liczny parzyste, odpowiada jej noc oraz dusza po. Yin symbolizuje woda lub ziemia. Wszyscy urodzeni w nieparzystych latach.    

Posłużę się cytatem z książki WILFIED'A RAPPENECKER'A - "5 żywiołów 12 meridianów - shiatsu i akupresura", w której autor o yin i yang pisze:

Teoria jin i jang to najprostsza teoria, jaką rozwinął człowiek. (...) Podstawowa zasada jin i jang powiada, że wszystko, co istnieje, ma swoje przeciwieństwo lub swoją drugą stronę, do której wykazuje odniesienia, z którą wchodzi we wzajemne relacje, z którą się uzupełnia i bez której byłoby niepełne. Dotyczy to nie tylko ludzi czy przedmiotów, ale całej natury, i odnosi się także do aspektów kulturowych, do idei i myśli. Swój odwrotny odpowiednik ma nie tylko Coś, ale także każda najmniejsza cząstka tego Czegoś. Wszelkie możliwe do pomyślenia przeciwieństwa zawierają taką właśnie dynamikę jin i jang. Nawet, jeśli bieguny takiej pary przeciwieństw wydają się krańcowo nie do pogodzenia (jak na przykład radość i cierpienie, miłość i nienawiść, wojna i pokój), to jednak wedle tej koncepcji warunkują one siebie nawzajem i tylko razem tworzą Całość.
Jeśli opisujemy coś jako jin, to zawsze odnosimy się jednocześnie także do tej drugiej jakości, czyli do jang. Jin nie ma bez jang żadnego sensu, odwrotnie jest tak samo*.  
----------------------
* oryginalna pisownia.    


Wystarczy dokładnie przeczytać powyższe cytaty, by prawidłowo kojarzyć pary przeciwieństw yin i yang, czyli zasadę żeńską z zasadą męską, np.: noc - dzień; zimno - ciepło; cicho - głośno; wojna - pokój, itd...

Popatrzmy jeszcze raz na symbol yin i yang. Pierwiastek żeński yin zawiera w sobie cząstkę yang i odwrotnie: yang - cząstkę yin

Ta ciągła przemiana odbywa się we wszystkim, co istnieje, a to oznacza, że nie ma stanu spoczynku. Dochodzę do wniosku, że ta ciągła przemiana jest "motorem napędowym" rozwoju a niekiedy upadku, nie tylko w sensie materialnym, ale także w aspekcie duchowym.

Popatrzmy na parę młodych ludzi, którzy zakochują się w sobie. Są ze sobą szczęśliwi. Po pewnym czasie, kończy się sielanka, przychodzi moment, kiedy zaczyna się między nimi "coś psuć", zaczynają partnerzy postrzegać wady w drugiej osobie, których do tej pory nie zauważali. Miłość przeradza się w... nienawiść. Można zaryzykować stwierdzenie, że nie była to miłość, a jedynie fascynacja, co w naszych rozważaniach nie ma większego znaczenia. 


Na przykładzie zjawiskach astronomicznych jaskrawo widać przemiany yin i yang, które odczuwamy wyjątkowo wyraźnie. Cykle dnia i nocy, pory roku, fazy Księżyca towarzyszą nam, na co dzień. 

Noc (yin) posiada w sobie zalążek zbliżającego się dnia (yang). Nad ranem maleje Wielkie Yin, powoli przechodząc w Małe Yang, które w południe zmienia się w Wielkie Yang, by powoli malejąc do wieczora (Małe Yang) zmienić się w Mały Yin, dochodząc do Wielkiego Yin. Analogicznie jest z porami roku, czy też fazami Księżyca. 


W Przyrodzie omawiana przemiana zachodzi równie wyraźnie, jednak uważamy ją za zjawisko na tyle oczywiste, że nie przykładamy do tej przemiany większej wagi, czemu nie należy się w ogóle dziwić. Obserwację rosnącego drzewa, później owocującego, można porównać do korzystania z telewizora. Nie musimy być elektronikami, czy sadownikami, żeby z nich korzystać. Podobnie jest z przemianą yin i yang, które zachodzą w Przyrodzie. Wydaje mi się, że dobrym przykładem może być rozmnażanie ślimaków, które mogą być obojnackie, co w tym wypadku yin i yang może występować w odmienny, różny sposób, niż u ślimaków rozdzielnopłciowych. 

W tym miejscu potrzebne jest wyjaśnienie, które ma obalić kłam schematowi myślowemu, że yin oznacza słaby a yang oznacza mocny. Oto przykład: 

W czasie silnych upałów (yang), człowiek szuka ochłody (yin), a może to osiągnąć w różny sposób. Chociażby skrywając się w cieniu drzewa, pijąc zimny napój, czy zanurzając ciało w letniej wodzie. Pozornie słabe, podkreślam pozornie słabe yin, okazuje się silniejsze (czasowo dominuje) nad yang, które uważamy za silniejsze od yin.  


Wiedząc, że koncepcja yin i yang zachodzi we wszystkim, co istnieje, nie zapominajmy o tym, że odgrywa ona niezwykle ważną rolę w klasyfikacji produktów spożywczych, ziół i innych artykułów. Ten podział jest niezwykle ważny chociażby dla dietetyków, którzy układają odpowiednie zestawy żywieniowe dla poszczególnych ludzi. Najprostszym przykładem jest podział artykułów spożywczych na rozgrzewające i wychładzające organizm. Nie muszę wyjaśniać, jaki wpływ na rozwój nie tylko fizyczny, ale też duchowy człowieka, ma ta wspomniana przed chwilą wiedza oparta na koncepcji yin i yang.   


Jako ciekawostką chcę podzielić się pewnym spostrzeżeniem, które dotyczy motoryzacji i jest związane z omawianą koncepcją - yin i yang. Doskonale pamiętam słynne amerykańskie "krążowniki szos". Były to duże gabarytowo auta, a ich kształty były "kanciaste", ostro zakończone, czyli yang. Ich era skończyła się dość dawno, ustępując miejsca autom zdecydowanie mniejszym, a zupełnie innych kształtach. Obecnie niemal wszystkie samochody posiadają delikatne, zaokrąglone "obłe" kształty, czyli yin. Oczywiście wpływ na tak radykalną zmianę wielkości i kształtów aut odegrała moda i względy ekonomiczne, ale czy tylko? Niewiele osób wie, że (statystycznie ujmując) obecnie zmalała ilość wypadków aut w porównaniu z tymi, jakie miały miejsce przed laty z udziałem "krążowników szos", w przeliczeniu na 1000 samochodów poruszających się po drogach. Jednym z czynników, jakie przyczyniły się do poprawy bezpieczeństwa, jest... kształt aktualnie produkowanych samochodów. Może zabrzmiało to co najmniej dziwnie, ale jest to faktem. Dodam, że chodzi w tym wypadku o energię kształtów

Nie sposób pominąć milczeniem yin i yang zachodzących w człowieku.  Najogólniej rzecz ujmując kobieta reprezentuje aspekt - yin (żeński), natomiast mężczyzna aspekt - yang 

     Yin                            Yang

Po raz kolejny popatrzmy na symbol yin i yang. Kobieta w swoim pierwiastku yin posiada męski pierwiastek yang i odwrotnie - mężczyzna w swoim yang posiada żeński pierwiastek yin


W tym miejscu należy przypomnieć CARLA GUSTAWA JUNGA - szwajcarskiego psychologa i psychiatrę, który wprowadził do psychologii analitycznej dwa terminy - anima i animus.  

Cytuję za Wikipedią: 

Anima - Kobiecy aspekt psychiki mężczyzny; ideał kobiety istniejący w męskiej nieświadomości. Stanowi wyraz wszystkich tendencji kobiecych w psychice mężczyzny. 
Animus - Męski archetyp w psychice kobiecej; ideał mężczyzny istniejący w nieświadomości kobiety.  


Przeciętny człowiek nie zwraca uwagi na fakt, że jego płeć ma - mówiąc kolokwialnie - "domieszkę" płci przeciwnej. Dopiero wtedy, gdy ta "domieszka" jest znaczna, daje się odczuwać w różny sposób. I tak, kobieta może mieć silnego animusa, z kolei mężczyzna - silną animę. Takie przypadki spotykamy na co dzień i nie stanowią one nic nadzwyczajnego, chociaż mogą stwarzać pewien dyskomfort w codziennym życiu. Posłużę się przykładami:

1. Kobiety numerologiczne Jedynki, czy chociażby Czwórki zazwyczaj posiadają silnego animusa. Są to kobiety o silnej osobowości, którą widać, mówiąc kolokwialnie - gołym okiem. Ubierają się w stroje typu garsonka, noszą spodnie - stroje zarezerwowane dla typowych bizneswoman. Można śmiało powierzyć tym kobietom odpowiedzialne kierownicze stanowiska. Kobieta Czwórka w domu doskonale sobie poradzi z naprawą wyłącznika a także z innymi pracami zarezerwowanymi dla mężczyzny. Kobiety z silnym animusem mogą mieć problem ze znalezieniem odpowiedniego partnera do stałego związku. Często zdarza się, że partner po bliższej znajomości wycofuje się przysłowiowym "rakiem", czując przewagę, presję ze strony partnerki. Jak mogą skorygować - naprawić ten stan rzeczy kobiety Jedynki i Czwórki? Myślę, że zmiana tzw. image (własnego wizerunku) może odegrać istotną rolę. Ponadto zmiana stylu ubierania, a właściwie jego korekta może okazać się istotna. Chociaż z udzielaniem porad różnie bywa. 

2. Mężczyźni z silną animą, to głównie numerologiczne Dwójki i Trójki. Chłopiec Dwójka jest dzieckiem nieśmiałym, nie przejawia inicjatywy do zabawy z innymi dziećmi, przez co jest często wyśmiewany przez rówieśników, a to często powoduje u niego płacz. W tym miejscu uwaga dla rodziców.  Nie wolno tłumić uczuć małej Dwójki! Uwagi typu: chłopaki nie płaczą; czy ci nie wstyd, przecież jesteś chłopakiem, są najgorszą "metodą" wychowawczą. Wystarczy, że ojciec będzie więcej czasu poświęcał synowi, przebywał z nim, a Dwójeczka nabierze pewności siebie. W życiu dorosłym mężczyzny anima jest zaletą, ponieważ większość kobiet pragnie mieć wrażliwego partnera. Pozostając przy temacie partnerstwa, to nie, kto inny jak mężczyzna Trójka ma wielkie powodzenie u kobiet. Jego uroda i delikatność sprawiają, że potrafi zaspokoić nie tylko uczuciowo, ale także seksualnie niemal każdą kobietę. To energia yin (silna anima), którą posiada Trójka, czyni z mężczyzny wyjątkowego kochanka.  


Dobrze jest, kiedy yin i yang są w równowadze, to znaczy, że kobieta i mężczyzna przejawiają aspekty yin a także yang w odpowiednich proporcjach, wtedy obydwie strony żyją w harmonii. Kobieta nie może być słaba, bezsilna, uległa (silne yin, słabiutkie yang) a mężczyzna silny despotyczny, bezwzględny (silne yang i słabiutkie yan). Niestety, zdarzają się właśnie takie związki, które są określane, jako toksyczne. Tylko wzajemne zrozumienie i praca na sobą, są wstanie naprawić taki związek, chociaż nie zawsze to się udaje.  


Gdy brakuje którejś ze stron aspektu yin, powinna zająć się sztuką, czytać chociażby poezję, odwiedzać galerie, słuchać nastrojowej muzyki itp. Natomiast przy brak yang można pójść na siłownię, biegać, jeździć na rowerze, czy też uprawiać sporty walki. 



Osoby bardziej wytrwałe, przynajmniej w minimalnym stopniu praktykujące nauki duchowe, mogą sięgnąć po wypróbowaną metodę, mam na myśli MEDYTACJĘ, w tym wypadku - z symbolem YIN i YANG. Uważam, że bardziej odpowiednim do medytacji jest symbol kolorowy, niż czarno-biały. Przynajmniej takie jest moje osobiste odczucie. Znam to z autopsji. Przede wszystkim mężczyźni medytujący z YIN i YANG odniosą wyjątkowo duże korzyści. Przynajmniej w pewnym (dość ograniczonym) stopniu będą mogli zagłębić się w tajemnice życia wewnętrznego i zewnętrznego kobiety, które nie jest łatwe, by nie powiedzieć mocno skomplikowane. 


Ez[o]     


2 komentarze:

  1. O yin i yang także wspominałam na swoim blogu jakiś czas temu opisując ogród japoński Alberta Kahna.
    Lubię ten symbol :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu.

      Pamiętam Twój wpis na blogu. Piękne zdjęcia i równie pouczający opis.

      Symbolu yin i yang używam do dosyć często, ale do medytacji na różne tematy. Efekty są zadziwiające. Jeżdżąc rowerem, widziałem na wsi przed domkiem piękną kompozycję kwiatową z tym symbolem. Nie udało mi się porozmawiać z gospodarzem domu, a szkoda... Wykonawca tej rabaty dobrał kolory kwiatów w podobny sposób, jaki widać na ostatnim rysunku mojego artykułu.

      Droga Ewuniu, dziękuje Ci za komentarz.

      Usuń