czwartek, 20 lutego 2014

Amulety, talizmany



Przed trzema laty napisałem posta o magicznych atrybutach, które chronią nas przed wszelkimi nieszczęściami, urokami, złymi mocami, a nosił on tytuł  Talizmany i ...  Wracam ponownie do tematu związanego z amuletami, talizmanami i pentaklami, ponieważ obserwuję w życiu codziennym wiele nieporozumień, jakie wokół nich narosło. Kilka dni temu zapytałem młodą dziewczynę (barmankę w markecie), co oznacza "ów tajemniczy znak" na jej piersiach. Odpowiedziała mi, że jest to pentagram, który jest jej talizmanem. Dodała, że pentagram może być dobry, bądź zły. Nie potrafiła wytłumaczyć mi, jaka jest między nimi różnica, dodała tylko, że jej pentagram jest "dobry", ponieważ: "kupiła go u jubilera". Ciekawe, nie powiem. Na odchodne, ostrożnie zapytałem, czy dokonała oczyszczenia pentagramu, przed jego użyciem. Była zdziwiona, z lekkim zażenowaniem (a jednak) zapytała, czemu to miałoby służyć? 


Różnica między amuletem a talizmanem jest zasadnicza, ale EWGIENIJ KOLESOW w swojej książce "Zasady magii" na str. 90 pisze, cytuję: 

"Krzyż noszony na szyi, łańcuszek z tarczą Dawida lub symbolem wiary, nadziei i miłości (krzyżykiem, kotwicą i sercem), czy też znak Zodiaku bądź pierwsza litera imienia to talizmany czy amulety? Szczerze? Jeden Bóg to wie. Podane powyżej określenia to jedynie tradycja, a współcześnie oba te pojęcia w znacznym stopniu się wymieszały". 

Dużo w tym prawdy, ale tam gdzie jest to możliwe, powinniśmy rozgraniczać - czym jest amulet a czym talizman. Odchodząc na chwilę od tematu, przyznam, że razi mnie, kiedy ludzie (w tym dziennikarze TV) mylą afisz z plakatem, co uważam za ignorancję. 



Amulet - w tłumaczeniu z greckiego oznacza "odwracający nieszczęście". Łacińskie amuletum pochodzi od amoletum, czyli "środek ochronny". Na str. 91 "Zasad magii" EWGIENIJ'A KOLESOW'A czytamy, cytuję: 
 
Amulet (z łaciny amoliri - oddający nieszczęście) - jest figurką z napisem lub po prostu sam napis naniesiony na specjalnie dobrany przedmiot z zachowaniem wszystkich rytuałów. U Żydów jest to na przykład mezuza - karteczka z tekstem z Tory umocowana do drzwi, która ma przyciągać do domu szczęście i odganiać złe duchy. Do amuletów zaliczamy także woreczki z ziołami, skrypty ochronne*, pentakle itp.
_________________
* Skrypty ochronne - do nich zaliczmy między innymi skrypty runiczne, tzn. odpowiednio dobrane kilka run, mające wywołać odpowiednie, pozytywne skutki magiczne.   

Mezuza

Mówiąc najogólniej, amulety są przedmiotami, które posiadają magiczne właściwości - osłaniają i odwracają od nas nieszczęścia i wszelkie złe moce, jakie są kierowane umyślnie (wampiryzm energetyczny) bądź te, które sami ściągamy na siebie, często nieświadomie. Nie powiem nic nowego, kiedy stwierdzę, że w dużej mierze ochronna moc amuletu jest związana z jego kształtem (energia kształtu) oraz materiałem, z którego jest on wykonany. Często do ich wykonania wykorzystuje się "wytwory" Matki Natury - kamienie, kryształy, drewno, zioła itp. Szczególnymi rodzajami amuletów są czarmy, do których zaliczmy przedmioty współczesnej biżuterii, jakie można kupić u jubilera - serduszka, delfinki itp. Automatycznie wyrobów tych nie możemy traktować, jako amuletów, o czym będzie mowa nieco później. Czarmy mają chronić swojego właściciela przed złem i rzecz jasna - przyciągać dobro. Tego rodzaju "ochronę", jak wspomniałem, najczęściej kupujemy w sklepie. Tu powinniśmy zdać się na własną intuicję, która podpowie, czy dany wyrób będzie spełniał nasze "energetycznie" oczekiwania.  Szczególnie przydatna okazuje się nasza intuicja, kiedy kupujemy "magiczny przedmiot" dla drugiej osoby, jako prezent. Zdarza się, że amulet ma spełnić jedno, bądź dwa konkretne zadania, np. przyciągnąć partnera/partnerkę, by później spocząć gdzieś na dnie szuflady, bądź zostać przerobiony na "coś nowego". Kupiony amulet w sklepie ezoterycznym czy u jubilera, przed użyciem powinien być oczyszczony energetycznie a następnie poddany rytuałowi wyświęcenia, który wzmocni jego działanie.       



Talizman. Znaczenie tego słowa wywodzi się z arabskiego talisma, co oznacza "czarodziejskie pismo". Talisam - "wykonywać znaki podobne do czarnoksiężnika", lub też z greckiego taleo - "poświęcać" lub telesma - "przedmiot poświęcony". 

W odróżnieniu od amuletów, które posiadają tylko właściwości ochronne, talizmany powstały po to, by wpływać na astralny świat i wykorzystując swoje magiczne siły wzywać na pomoc jego mieszkańców. Talizmany oprócz zewnętrznych wpływów mają leczyć choroby, zapewniać długowieczność swojemu właścicielowi i zdobywanie bogactwa (?), szczęście, itp. Podobnie jak amulety, także talizmany mają różny kształt i do ich wykonania używa się całej gamy materiałów. Przybierają formę - bransolet, pierścieni, medalionów, wisiorków, czy nawet breloków. 

Prawdziwy talizman nosi się w ukryciu i nie pokazuje nikomu, chroniąc go tym samym przed kontaktem z innymi ludźmi. Odmienny potencjał drugiego człowieka może zatrzymać, bądź zakłócić funkcjonowanie znaku. Niektórzy ezoterycy twierdzą, że każdorazowe dotknięcie talizmanu powoduje utratę cząstki jego mocy, z czym trudno mi się zgodzić, ponieważ dotykanie - bezpośredni kontakt, tworzy (energetyczne) więzi między talizmanem a jego posiadaczem. Można to porównać do współpracy chorego człowieka z lekarzem, co gwarantuje znacznie szybszy powrót do zdrowia. Talizman, jako "magiczny przedmiot" nie może spełniać roli biżuterii, dodatku do ubioru, ponieważ straci on swoją moc, stanie się zwykłym ozdobnikiem. Być może się mylę, ale uważam, że odrzucenie strachu, silna wiara w moc "cudownego przedmiotu", sprawia, że: "to, w co wierzysz - będzie dla ciebie działało".  Podkreślam - dla ciebie, a nie na ciebie. Zaczyna dziać się magia.  

Podobnie jak w wypadku amuletów, gotowe talizmany można kupić, ale przed użyciem muszą one być energetycznie oczyszczone, o czym pisałem wcześniej. Jednak najcenniejsze są talizmany wykonane własnoręcznie, chociaż nie jest to łatwe zadanie, często prawie niemożliwe do wykonania przez osobę niewtajemniczoną z arkanami magii. Niemniej postaram się w kilku zdaniach przedstawić podstawowe zasady, jakie obowiązują przy sporządzaniu talizmanu. 

Przede wszystkim, należy wybrać odpowiedni materiał, z którego będzie on wykonywany. Plastik i beton nie nadają się do tego celu. Najlepsze są materiały pochodzenia naturalnego - skóra, drewno, kamienie oraz metale, a w szczególności złoto, srebro, miedź. Wspomniane przed chwilą kamienie (głównie ozdobne) posiadają wielką moc uzdrawiania, dlatego często używane są do sporządzania talizmanów. Wystarczy sięgnąć do fachowej literatury (a tej nie brakuje), by dla niedomagającego ciała i duszy wybrać odpowiedni kamień, który posłuży do sporządzenia odpowiedniego talizmanu. Przykładowo: ametyst - leczy choroby skóry, oczyszcza krew i wzmacnia oczy; turkus - osłania przed urokami; howlit - dotlenia krew, wzmacnia system krążenia, oczyszcza górne drogi oddechowe; cyrkon - wspomaga w schorzeniach wątroby i podczas porodów. Na wybranym kamieniu powinno się wygrawerować (bądź napisać) odpowiednie symbole, które spotęgują moc talizmanu. Tu wymagana jest wiedza z zakresu astrologii, Kabały, czy innych nauk ezoterycznych. Osoby obdarzone dobrą intuicją, są w stanie dobrać odpowiednie symbole, które powinny znaleźć się na talizmanie. Nie należy przesadzać z ilością symboli - lepiej mniej niż za dużo. 

Osoba wykonująca talizman powinna być wyciszona, uspokojona, wypoczęta. Należy uwzględnić wpływ Księżyca na wykonywany talizman. Zasada jest prosta i logiczna. Na "rosnącym" Księżycu należy wykonywać talizman, którego zadaniem jest wzrost, rozwój, rozkwit; na "malejącym" Księżycu - wykonujemy talizman, który ma stymulować zmniejszanie a nawet zanik (np. komórek nowotworowych). Podczas nowiu i pełni Księżyca nie wykonujemy talizmanów; lepiej ten czas wykorzystać do innych celów, np. na medytację.    
EWGIENIJ KOLESOW w "Zasadach magii", na str. 93 pisze, cytuję:

Po wykonaniu symbolu, sigillum* i napisu na jedną bądź obie strony talizmanu,  trzeba najpierw poćwiczyć na papierze, żeby całość wyglądała estetycznie. (...) W ogóle praca nad talizmanem jest analogiczna do tej z voltami**. Wykonując rytuał kręgu (pentagram, heksagram itd.) nanieś symbole, sigillum* i napis na talizman. Jeśli chcesz zrobić pentakl, starannie wpisz symbole w środek okręgu, potem wykonaj rytuał wyświęcenia i inicjacji i wypowiedz potrójne zaklęcie (zwrot- prośba-wdzięczność) i jeśli jest to niezbędne jedną z magicznych formuł. Jeśli talizman jest imienny, czyli przeznaczony dla konkretnego człowieka, to koniecznie trzeba napisać jego imię.
_______________

* Sigillum - linia łamana będąca symbolem imienia, powstała z połączenia liter hebrajskich, pogrupowanych - rozmieszczonych w pewien logiczny sposób, nazwany Kabałą dziewięciu pokoi.
** Volt - niewielka magiczna figurka przygotowywana z naturalnego materiału, uosabiająca jakiegoś człowieka, nad którym chce się wykonać pewne działania magiczne.  



Pentakle - najdoskonalsze z talizmanów. Słowo pentakl wywodzi się z łaciny od pentakl i tacitus, co znaczy "tajemny", czyli "tajemna natura", "tajemny sens". Pentakle mogą być sporządzone z różnych materiałów, podobnie jak amulety i talizmany.

O ile sporządzenie amuletu, czy chociażby talizmanu "mieści się" w granicach możliwości osoby, której wiedza ezoteryczna jest na średnim poziomie, o tyle wykonanie pentakla może nastręczyć tej osobie wiele trudności. Mówiąc najogólniej, pentakle to domena osób wtajemniczonych, ponieważ sam proces ich tworzenia jest skomplikowany. Są one (pentakle) przygotowywane według ściśle określonych zasad (rytuałów) i pisze się na nich w języku hebrajskim, greckim lub łacińskim. Na pentaklach, w zależności od potrzeb, mogą znajdować się różnego rodzaju znaki: żywiołów, Zodiaku, duchów planet, aniołów a nawet demonów. Kopiowanie i stosowanie pentakli wykonanych przez inne osoby jest niedorzecznością, absurdem. Pod piękną nazwą mogą skrywać się zwroty do złych mocy, demonów, może wywołać wiele zamieszania, co można porównać do przysłowiowego "igrania z ogniem". 



Myślę, że nie będę posądzony o kryptoreklamę, jeśli zarekomenduję pozycję, która traktuje o talizmanach. Mam na myśli książkę Alexandre'a Alexandr'a - "Tajemna Moc Talizmanów - Talizmany Chrześcijan i Żydów". Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Studio Astropsychologii w Białymstoku. Książka zawiera ponad dwieście rysunków talizmanów wraz z opisami. 





Chcę podzielić się refleksją związaną z krzyżem - symbolem chrześcijaństwa. Jak wiadomo, ludzie Kościoła odżegnują się od amuletów, talizmanów, które uznawane są przez nich jako "dzieło szatana". "Duszpasterze" ostrzegają swoje "owieczki", przed zgubnym wpływem nauk tajemnych, utożsamianych z magią. Dzieci przystępując do sakramentu pierwszej komunii oprócz tabletów, komputerów i innych elektronicznych gadżetów, otrzymują (od chrzestnych) na pamiątkę złoty krzyżyk, który jest poświęcany przez kapłana. Osobę naprawdę gorliwie i szczerze wierzącą, zapytałem o cel poświęcenia "komunijnego krzyżyka". Odpowiedź okazała się zgodna z moimi wcześniejszymi przypuszczeniami. Oprócz, czysto symbolicznego znaczenia, poświęcony symbol chrześcijaństwa ma chronić swojego posiadacza przed złem, niebezpieczeństwami, jakie czyhają na każdym kroku. Krzyżyk w momencie poświęcania staje się magicznym przedmiotem, podobnie jak amulet czy talizman. Dalsze losy krzyżyka można z góry przewidzieć. Niewiele dzieci wykorzystuje ochronne moce, jakie on posiada. Przeważnie rodzice tłumaczą dziecku, że krzyżyk może zgubić, dlatego chowają go - znika w przepastnych szufladach komody wśród innych drobnych przedmiotów. Po latach zaciera się pamięć o pamiątce, która często zostaje przez nieuwagę wyrzucona wraz z innymi przedmiotami przy okazji robienia porządków. Co pewien czas w mediach słyszymy o znalezionych złotych precjozach na wysypisku śmieci. Pamiętajmy: jeśli o coś nie dbamy - tracimy to, żeby w przyszłości okazywać temu większą troskę. Dotyczy to nie tylko przedmiotów, ale odnosi się także do uczuć, szacunku do okazywanego nam dobra, pomocy, współczucia itp.   




Omawiając temat amuletów, talizmanów i pentakli, nie sposób pominąć milczeniem znaków o podobnym znaczeniu, stosowanych w innym kręgu kulturowym - w hinduizmie i tantryzmie. Ze zrozumiałych względów ograniczę się jedynie do przypomnienia, czym jest jantra [rysunek obok - Śri Jantra] i kawacza. Jantry są dość skomplikowanymi znakami graficznym, przynajmniej tak są odbierane przez większość osób. Mówiąc najogólniej, jantry prezentują boski pierwiastek w formie graficznej, w odróżnieniu od mantry - intonowanej przez wiernych. Jantry wykonywane są głównie na papierze (dawniej na liściach palmowych). Są doskonałym "materiałem" do medytacji, pod warunkiem, że osoba medytująca potrafi "odczytać" zawarte w jantrze symbole, znaki i formy geometryczne. Różnorodność i liczba jantr jest dość duża. Część z nich jest ściśle powiązana z astrologią - z poszczególnymi planetami. Wykonanie jantry z wielu względów jest procesem skomplikowanym, dlatego podejmują się tego nieliczni. Jantry mogą być także wykorzystywane, jako osobiste talizmany, podobnie jak kawacza. 

Termin kawacza jest charakterystyczny dla wedyjskiej astrologii, znaczne różniącej się od naszej - klasycznej, czy jak kto woli - europejskiej. Kawacza są potężnymi (!) remediami na problemy w horoskopie konkretnego człowieka. Kawacza to ochronne talizmany zawierające jantry planet, naniesione na podłużnej srebrnej blaszce, noszone bezpośrednio na piersiach w formie medalika. Są stosowane głównie jako środek zapobiegawczy, mogący zminimalizować złe reakcje jakie są widoczne w horoskopie urodzeniowym nawet w 70%. Stworzenie kawacza jest przedsięwzięciem niezwykle trudnym z dwóch względów. Po pierwsze, wykonać je może osoba, która wedyjską astrologię ma opanowaną w stopniu doskonałym. Po drugie, z tym remedium wiąże się szereg ograniczeń - wybraniem sprzyjających warunków, odpowiedniego momentu na jego wykonanie. Osoba, która stała się właścicielem kawacza, powinna pierwszy raz założyć go na szyję w odpowiednim czasie. 


Być może, w przyszłości poświęcę odrębnego posta tym niezwykłym ochronnym przedmiotom, co może okazać się pomocne dla miłośników astrologii. Wiele aspektów z astrologii wedyjskiej, mimo swej odrębności, można łączyć z astrologią klasyczną, czyniąc ją bardziej praktyczną, o czym przekonuję się na co dzień.    




Na zakończenie posta, dwie dość istotne uwagi:

Po pierwsze. Zachowajmy szczególną ostrożność przyjmując od kogoś wszelkiego rodzaju "magiczne przedmioty". Nawet te, ofiarowane nam w najlepszej wierze, mogą stworzyć wiele problemów. Często posiadają zakodowany program - energie, które posiadał poprzedni właściciel, np. choroby. Należy takie przedmioty, przed użyciem oczyścić energetycznie. 

Po drugie. Zdarza się, że nasz "magiczny przedmiot" pęka, rozpada się, bądź bezpowrotnie gubimy go. Niektórzy uważają to za zły omen. Takie podejście, według mnie jest nieuzasadnione, wręcz szkodliwe. Znam to z autopsji. Przez kilka lat nie rozstawałem się ze swoim amuletem - krzemieniem pasiastym. Zauważyłem, że wraz z upływem czasu zmienia swoją barwę, staje się bardziej matowy, aż pewnego dnia... ukruszył się jego fragment, a po kilku miesiącach amulet zniknął bezpowrotnie, mimo, że pilnowałem go jak przysłowiowego "oka w głowie". Można zadać pytania: Dlaczego kamień ukruszył się, wszak nie spadł z wysokości i wcześniej nie widać było na nim żadnych pęknięć? Dlaczego zniknął bezpowrotnie? Uważam, że tak musiało się stać. Być może przyjął "na siebie" dużą negatywną energię, która była skierowana przeciwko mnie. A jego zniknięcie tłumaczę, może mało racjonalnie, ale w ezoteryce często dzieją się różne, dziwne rzeczy. Uważam, że "misja" mojego amuletu wygasła, stąd jego zniknięcie. Zmuszony byłem przygotować nowy amulet, także z krzemienia pasiastego, ale tym razem nieco mniejszy, który przechowuję przy sobie. Jak długo pozostanie przy mnie? Trudno przewidzieć. 

Ez[o]

14 komentarzy:

  1. Przeczytałam od deski do deski, Edku. Jak zawsze wprowadzasz mnie w inny świat! Uwielbiam o "tym wszystkim" czytać, choć nie wszystko rozumiem. Ale uczę się, ciekawi mnie to.

    W jaki sposób oczyszcza się talizmany? Pamiętam, jak mąż zrobił dla mnie srebrne pierścienie z kamieniami w Indiach i zanim miałam je nałożyć musiałam moczyć w ...słonej wodzie? Kiedyś też znalazłam pośród jego rzeczy jakąś fajną, małą obrączkę z napisem (indyjska chyba) i mówię: o! super, wezmę sobie! Mąż odradzał - że mogła być czyjaś, kogoś kto przekazał jej złą energię etc. Do tej pory dziwiły mnie takie słowa, ale im więcej Ciebie czytam, tym bardziej w to wierzę!

    Powinnam swoim maluchom dać ich srebrne łańcuszki z krzyżykami z chrztu (od matek chrzestnych) do noszenia??? Uważam, że przynajmniej Maxi jest za mały...

    Kwestia kamieni szlachetnych interesowała mnie swego czasu i nawet mieliśmy z mężem prowadzić biznes z ich wykorzystaniem (biżuteria - mamy jej jeszcze dużo... srebro i kamienie - robione w Indiach).

    Pozdrawiam Edku serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Joasiu.

      Dziękuję za odwiedziny na mojej stronie i ciekawy komentarz.

      Cieszę się, że mogę Ciebie oderwać od codzienności i wprowadzić w "inny świat" - jak go nazywasz. Ten świat jest w zasięgu ręki, a nawet jest wśród nas, tylko nie zawsze na niego zwracamy uwagę, przypisując niektórym zjawiskom miano "przypadek", "zbieg okoliczności" itp. Piszesz skromnie, że nie wszystko rozumiesz, dlatego spieszę zakomunikować, że wiele zjawisk jest poza moją wyobraźnią - nie jestem w stanie ich pojąć. Między innymi na tym polega piękno życia.

      Pytasz, w jaki sposób oczyszcza się talizmany? Częściowo sama odpowiedziałaś na to pytanie. Użyłaś dwóch elementów "oczyszczających": wody i soli. Bardzo dobrze. Mając w domu tak fachową pomoc - Męża pochodzącego z Indii, trudno byłoby popełnić jakiś błąd. Bieżąca, zimna woda doskonale oczyszcza nagromadzone energie na przedmiotach metalowych czy też kamieniach wszelkiego typu. Po zabiegu spłukania, dobrze jest poddać te przedmioty działaniu promieniom słonecznym. Kilka zdań o soli. Często używamy jej do różnych zabiegów pielęgnacyjnych, chociażby do kąpieli. Najprostszym "jednorazowym" środkiem do oczyszczenia energetycznego mieszkania jest postawienie na podłodze, w rogach, małych otwartych naczynek z... wodą mocno zasoloną. Można postawić je na cały dzień, kiedy idziemy do pracy, bądź na noc. Po kilkunastu godzinach, wodę wylewamy do zlewu, a naczynka myjemy ciepłą wodą.

      Dobrze, że Mąż jest zapobiegliwy - ostrożny - to jest cecha tej nacji. Mam na myśli Jego zachowanie wobec pokusy założenia przez Ciebie obrączki niewiadomego po-chodzenia. Metale szlachetne można... zakopać w ziemi, by oczyścić je energetycznie. Tak naprawdę jest to najlepszy sposób, ale nie zawsze najwygodniejszy.

      Joasiu. Uważam, że Maxi nie jest za mały, by nosił krzyżyk na łańcuszku. Myślę, że wystarczy wytłumaczyć Mu, co to jest, jakie ma znaczenie. Jesteś dobrą, rozważną Mamą, która najlepiej wie, jaką podjąć decyzję.

      O kamieniach nie będę się rozpisywał; temat rzeka. Cieszy mnie, że masz w domu kolekcję biżuterii z kamieniami, a tym bardziej, że pochodzi ona z Indii. Uważam, że kiedy przyjdzie odpowiedni czas, będzie ona wykorzystana, ku waszej i innych ucie-sze. Jeśli mogę, to bym Ci radził, by przynajmniej raz, a może dwa razy w roku wystawić te "cudności" na słońce. Niech zażyją "kąpieli słonecznej", która je oczyści, odświeży.

      Rozpisałem się jak "warijot", ale już kończę.

      Pozdrowienia i uściski dla Ciebie i całej Rodziny. :)

      Usuń
  2. Witam. Chciałabym zapytac jak mam dobrać dla siebie amulet lub talizman, mam małą wiedzę w tej tematyce (jestem początkująca) i gdzie taki wybrać, czy to może być po prostu sklep ezoteryczny?
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowna Moniko.

      Zadałaś dość ogólne pytanie, na które nie sposób dokładnie odpowiedzieć, wszak temat jest bardzo rozległy. Stąd moja odpowiedź będzie mało precyzyjna.

      Przede wszystkim, powinnaś ustalić, czy ma to być talizman, czy amulet, chociaż wśród ezoteryków nie ma do końca zgodności, "co jest, czym". Niemniej amulet i talizman mają podobne znaczenie.

      Po drugie, przed czym ma on chronić.

      I rzecz trzecia, bardzo ważna, co ma on zawierać, mam na myśli symbole, znak Zodiaku, czy jeszcze coś innego - może Runy, symbole planet itp.

      Oczywiście, najprościej kupić w sklepie ezoterycznym. Na początek może to być "coś", co Ci się spodoba. Przykładowo, przed Tobą znajdzie się kilka talizmanów, ten, który się spodoba, który w ręku "przemówi" do Ciebie - śmiało bierz. Po przyniesieniu do domu, OBOWIĄZKOWO trzeba go oczyścić z energii, jakie na nim się znajdują.

      Dodam, że sporządzony własnoręcznie magiczny przedmiot ma największą moc - jest Twoim, niepowtarzalnym.

      Być może nie jesteś usatysfakcjonowana moją odpowiedzią, ponieważ jak wspomniałem na wstępie, zadałaś pytanie ogólnikowe.
      Jestem na Facebook'u. Tam znajdziesz mój adres e-mailowy, na który można do mnie pisać, chociaż z odpisywaniem mogą być problemy, ponieważ dysponuję małą ilością czasu. Odpowiadam, ale często "z poślizgiem".

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Witam,
    zakupilam Pentakl Krolowej, dwa egzemplarze, jeden dla mnie a drugi dla mojego wybranka serca by obudzic w nim uczucia, ktore lekko przygasly. Mam dla pytania, jak oczywscic te Pentakle i czy moge nosic swoj na szyi? A mojemu wybrankowi, ktory wiem, ze nosic go nie bedzie, czy moge go podarowac by np. mial w szufladce nocnej, samochodzie lub portfelu? Gdzie powinien go nosic?
    Pozdrawiam Serdecznie i z gory dziekuje za odpowiedz
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga K. Witam.

      Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

      A teraz "do rzeczy".

      Muszę Ciebie rozczarować, a dlaczego? Otóż, nie znam bliżej Pentakla Królowej, który kupiłaś dla siebie i dla partnera. Na rynku jest coraz więcej różnych amuletów, talizmanów, które mają służyć do różnych magicznych celów. Znam bardzo wiele różnych talizmanów, ale z tym nie spotkałem się. Dlatego nie będę zabierał głosu na jego temat.

      Zawsze staram się odpowiadać w miarę precyzyjnie i wyczerpująco. Być może w jakiś sposób będę mógł Ci pomóc poprawić relację z partnerem, ale w inny sposób.

      Po pierwsze. Jest pewien rytuał, który w stu procentach się sprawdza, ale... no właśnie. Po jego wykonaniu nie można już cofnąć jego skutków. Często, po latach może się zdarzyć, że byśmy chcieli cofnąć czas i odwrócić bieg wydarzeń, co w tym wypadku jest już niemożliwe.

      Po drugie. Jedna z zasad, które obowiązują także w ezoteryce brzmi: "Nic na silę". Zapewniam, że można się obwiesić różnymi magicznymi przedmiotami, niczym choinka, ale jak druga strona nie będzie chciała włączyć się, nie wyrazi chęci współpracy - nic z tego nie wyjdzie, chyba, że użyje się rytuału, o którym przed chwilą wspomniałem.

      Po trzecie. Być może jest to chwilowy kryzys. Piszę o tym nie tylko, jako ezoteryk, ale osoba, która przeżyła siedemdziesiąt lat na tym Świecie. Wystarczy popatrzeć w Waszą numerologię, która może wiele wyjaśnić. Czy jest to chwilowy kryzys? Czy warto utrzymywać na siłę związek? Być może astrologia coś podpowie? Proszę nie myśleć, że chcę ingerować w cudze życie, absolutnie.

      Ogólna uwaga. Jeśli już posiadasz te talizmany, niezależnie czy będą stosowane, należy dokonać ich oczyszczenia. Myślę, że sprzedawca poinformował Ciebie o tej czynności. Przynajmniej ja bym tak zrobił, tego wymaga zwykła uczciwość, która w wypadku przedmiotów magicznych jest rzeczą pierwszorzędną, zasadniczą.

      Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na moją stronę a także na Facebook'a.

      Usuń
    2. Znalazlam Pana na facebooku, napisalam do Pana wiadomosc, ale poniewaz nie mamy siebie w znajomych to wiadomosc wyladuje zapewne w skrzynce odbiorczej "inne"...Bardzo prosze o zerkniecie w wolnej chwili do tego folderu :-)
      Serdecznie pozdrawiam
      K.

      Usuń
  4. Witam,
    Chcialam zakupic dla siebie, Gwiazde Arcygamy, Oko Kanaloa, Pierscien Atlantow, Talizman 7 Aniolow i Pentagram Runiczny.
    Wiem, ze Oko Kanaloa moge powiesic na scianie w moim mieszkaniu, ale chcialabym wiedziec czy moge uzywac kilka talizmanow jednoczesnie. Jezeli tak to w jaki sposob i jak zastosowac rytual oczyszczania. Dziekuje i Pozdrawiam.
    P.M.S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga P.M.S, Kłaniam się.

      Przede wszystkim, proszę pamiętać, że talizman to magiczny przedmiot, który ma spełnić pewną, konkretną rolę - przyciągnąć partnera, poprawić relacje między ludźmi, przyczynić się do poprawy sytuacji materialnej itp. Natomiast amulet zabezpiecza przed niepożądanymi energiami.

      Nie wiem, czy nie za dużo naraz tych przedmiotów? Teraz jak na potęgę są tworzone nowe magiczne przedmioty, co, do których osobiście nie mam pełnego zaufania, co nie znaczy, że są one złe. We wszystkim należy zachować umiar, a tym bardziej w stosowaniu przedmiotów magicznych. Często energie jednych są sprzeczne z drugimi, bądź nakładają się i wtedy... No właśnie, przed chwilą pisałem - należy zachować UMIAR, ponieważ nadmiar energii jest równie, a może bardziej szkodliwy, niż ich brak.

      O Pierścieniu Atlantów pisałem w artykule. Bardzo ważną rzeczą jest jego odpowiednie zakładanie na palec. Plusem do kciuka.

      Oczyszczania można dokonywać na różne sposoby. Oczywiście te bardziej skomplikowane należy pozostawić "fachowcom". Ale, równie dobrze może oczyścić osoba, nazwijmy ją - niewtajemniczona. Zapalamy kadzidełko (szałwia) i białą świeczkę. Nad ogniem świeczki trzymamy przedmiot, a później nad kadzidełkiem, wypowiadając krótką formułkę, wedle uznania, np. "Oczyszczam ten magiczny przedmiot, Pierścień Atlantów ze wszystkich nagromadzonych w nim energii pochodzących z zewnątrz. Niech mi dobrze służy - poprawia moją energię, (itp. tu wymieniamy jego przeznaczenie)". Co pewien czas należy dokonywać oczyszczania, ale następnym razem wystarczy przemyć w zimnej wodzie, wystawić na działanie promieni Słońca itp.

      Myślę, że przynajmniej w części odpowiedziałem na zadane pytania. Oczywiście ogranicza mnie czas, którego deficyt odczuwam cały czas, stąd tak lakoniczna odpowiedź.

      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Problem w tym że każdy z tych talizmanów i amuletów oddziałowuje na co innego. Jestem skłonna z kilku z nich zrezygnować, tylko muszę wiedzieć, które z nich są najmocniejsze i które moge używać jedocześnie, aby źle na siebie nie oddziaływały.
      Dziękuje.
      P.M.S

      Usuń
    3. Kłaniam się.

      W poprzedniej wypowiedzi starałem się odpowiedzieć na zadane pytania, w miarę zwięźle. Być może tego nie potrafię, ale podejmę próbę, chociaż z góry zakładam, że i tym razem zakończy się niepowodzeniem, a dlaczego tak sądzę?

      W pierwszym otrzymanym komentarzu (zapytaniu) padają nazwy, których większość jest mi obca. Jak pisałem wcześniej, powstaje szereg nowych przedmiotów, które mają służyć, jako amulety, czy też talizmany. Jest popyt - jest sprzedaż i zyski. Z wymienionych znam Pierścień Atlantów, który osobiście noszę na palcu.

      Powtarzam: Nie neguję ich skuteczności. Po prostu ich nie znam i nie zamierzam zaprzątać sobie nimi głowy. Wystarczy mi wiedza o tych sprawdzonych przez autorytety - ezoteryków. "Majstrowanie" przy energiach można porównać do rozbierania niewybuchu przez laika.

      Myślę, że producenci tych artykułów sprzedając je informują o ich stosowaniu i ewentualnych zagrożeniach wynikających z nieprawidłowego użytkowania. Przynajmniej powinni mieć tego świadomość.

      Mam jedyną, pewną sugestię. Lepiej mniej niż za dużo. Groźna trucizna w małych ilościach może być lekarstwem dla chorego organizmu, a najlepszy eliksir zażywany w nadmiarze jest groźny dla człowieka. Tak jest również z energiami, które są często lekceważone przez laików, którzy w nich "grzebią", nie zdają sobie sprawy z zagrożeń. Przykład. Byłem świadkiem, kiedy na giełdzie minerałów młody człowiek oglądał, brał do ręki wahadło Ozyrys, czym nie przejmował się sprzedawca. Kiedy zwróciłem uwagę, obydwoje patrzyli na mnie ze zdziwieniem. Temu młodzianowi groziło napromieniowanie zielenią negatywną, która jest niebezpieczna dla człowieka. Użyta w niektórych sytuacjach jest przydatna w leczeniu komórek nowotworowych, zgodnie z tym, co pisałem o truciznach.

      Wierzę, że pytająca znajdzie odpowiedź na zadane pytania od kogoś kompetentnego.

      Kłaniam się i pozdrawiam.

      Usuń
  5. Witam, znalazłam u siebie amulet, który często przewijał się w tym wpisie, jest on na pewno nieco starszy, w sumie to już nawet nie pamiętam skąd go mam, znalazłam, dostałam czy co... w każdym bądź razie prosiłabym o nieco więcej informacji na jego temat. Niestety nie wiem, z czego jest zrobiony, niby metalowy ale ma nieco rudawy odcień. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, po dokładnym umyciu w specjalnym środku widzę jednak że może to być srebrny lub metalowy amulet ;)

      Usuń
  6. Hej, mam nadzieję, że być może uda ci się mi pomóc.
    Od zawsze byłam osobą raczej po tej "pechowej" stronie, więc od 15 lat nosiłam talizman/amulet (? nie potrafię w sumie powiedzieć który, bo był to miedziany pierścionek, czyli wystawiony jednak na widok; nosiłam go na palcu). 2 lata temu zgubiłam ten pierścionek na autostradzie, więc nie mam żadnej możliwości jego odzyskania. Od momentu jego zgubienia jestem jednym wielkim chodzącym pechem. Przytrafiają mi się same złe rzeczy, wszystko czego się dotknę "psuje się" w bliżej niewyjaśnionych i ogólnie nieprawdopodobnych okolicznościach. Złe rzeczy dzieją się niezależnie i tak jakby "poza mną" nawet, jeśli wszystko zrobiłam perfekcyjnie i nic złego nie powinno się było właściwie zdarzyć, a co gorsza to pasmo nieszczęść zdaje się nie mieć końca. Jest co raz gorzej. Chciałabym wiedzieć czy to może mieć związek ze zgubieniem tego pierścionka? Próbowałam go już kilkakrotnie zastąpić innymi pierścionkami, ale za każdym razem skutkowało to tylko co raz gorszym pechem.
    No i co najważniejsze: jak to odczynić? Czy też już zostanę z tym pechem do końca życia?

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń