niedziela, 3 czerwca 2012

Diament Herkimer'a


Nie jestem kolekcjonerem kamieni ozdobnych, ani też ich znawcą. Niemniej posiadam skromny, bo skromny, ale jednak… zbiór kamieni, z którego wyodrębniłem kilkanaście egzemplarzy, jako „kamienie rytualne”, pozostałe wykorzystuję w litoterapii, a ponadto… cieszą swoimi kształtami i barwami moje oczy. Na Dolnym Śląsku (gdzie mieszkam) można znaleźć wiele pięknych okazów kamieni ozdobnych, ale to jest zajęcie dla specjalistów. Moja kolekcja powoli powiększa się dzięki wystawom i giełdom organizowanym (niestety coraz rzadziej) w Wałbrzychu i Szczawnie Zdroju. Jeszcze do niedawna w świdnickim rynku był sklep-galeria „Eden”, gdzie za niewielkie pieniądze można było kupić różne kamienie ozdobne. Być może, twarde reguły rynkowe przyczyniły się do zamknięcia tego sklepu.

Od kilku lat posiadam diament Herkimera (z Herkimera). Jest to egzemplarz średniej wielkości – 10 milimetrowy, z certyfikatem jego pochodzenia. Obfotografowałem go ze wszystkich możliwych stron. Zdjęcia, mało profesjonalne (trudności sprzętowe) zamieszczam, jako przerywniki tekstu. Na jednej z wystaw w Wałbrzychu kupiłem za marne grosze pseudo-Herkimera – kryształ występujący między innymi na terenie Niemiec. Sprawdzałem jego "energetykę", którą trudno porównywać z oryginałem, wypada słabo, co nie znaczy, że jest całkowicie bezużyteczny. 



„Prawdziwy” Herkimer i pseudo-Herkimer.  (Obydwa w dość dużym powiększeniu).



Wokół diamentu Herkimera  narosło wiele różnych mitów, o których ostatnio jakby trochę mniej się mówi. Być może Herkimer stracił na atrakcyjności, stał się „niemodny”, bądź jego cena okazała się zbyt wysoka. W Wikipedii o Herkimerze można przeczytać krótkie, niemal lakoniczne wyjaśnienie, natomiast w innych dostępnych mi encyklopedycznych źródłach – ani słowa o nim. W „fachowych” książkach, niestety o Herkimerze też niewiele można znaleźć informacji. Między innymi, dlatego postanowiłem poświęcić Herkimerowi  tego posta, który powstaje, dzięki zbiegowi sprzyjających okoliczności. "Wpadło" w moje ręce kilkanaście  luźnych kartek z  „Czwartego Wymiaru– miesięcznika poświęconego między innymi ezoteryce. Miały one trafić do pojemnika z makulaturą. Sąsiadka robiąca porządki w ostatniej chwili pomyślała, że mogą się mi przydać. Wszystkie te kartki dotyczyły jednego działu – Litoterapii. Autorka podpisująca się inicjałami R.M, prawdopodobnie jest nią Pani Renata Marciniak-Kosmowska, szczegółowo opisuje ten „tajemniczy” kamień, w artykule zatytułowanym „Diament Herkimer” [str. 58] i drugi artykuł – „Eliksir” [str. 56] w następnym numerze. Pierwszy artykuł przytaczam niemal w całości, natomiast w drugim pominąłem pewne powtarzające się fragmenty z pierwszego.  Mimo tego, pewne wiadomości powtarzają się, czego nie sposób uniknąć. Wiem, że ten post nie rozwiąże problemu tajemnic o Herkimerze, a może nawet go trochę zapętli, ale są to uroki nauk tajemnych. 



DIAMENT HERKIMER

Na początek niespodzianka. Diament Herkimer wcale nie jest diamentem. To przepiękne, podwójnie zakończone, przejrzyste kryształy kwarcu występujące prawie wyłącznie w amerykańskim hrabstwie Herkimer w stanie New York. Przyroda obdarzyła je niezwykłym geometrycznym kształtem, do złudzenia przypominającym ten, jaki jubilerzy w pocie czoła nadają brylantom. Stąd owa mylna nazwa. W każdym krysztale możemy znaleźć 18 płaszczyzn i 2 zwieńczenia, tak zwane punkty.

Są nieomal tak twarde jak prawdziwe diamenty (7 w skali Mohsa), dzięki czemu łatwo poddają się obróbce jubilerskiej. Diamenty Herkimer ze względu na swą czystość i świetlistość oczyszczają aurę i przywracają równowagę w ciałach subtelnych oraz harmonizują pracę obu półkul mózgowych. Dzięki temu wszystkie ciała auryczne otaczające ciało fizyczne oraz czakry, są oczyszczane i doenergetyzowane, a umysł wolny od gonitwy myśli.  

Oddziaływanie diamentów Herkimer nie ogranicza się do sfery subtelnej. Lito-terapeuci amerykańscy twierdza, że są one bardzo pomocne w odtruwaniu ciała fizycznego. W tym celu trzeba je układać bezpośrednio na ciele (wątroba, nerki, śledziona, trzustka, żołądek itp.) oraz pić drobnymi łykami wodę, w której przez 6 godzin zanurzony był diament Herkimer. Należy też taką wodą obmywać twarz i ciało w przypadku wyprysków, trądziku, łupieżu itp. 

Kryształy z Herkimer wykorzystywane są także w pracy nad rozwojem duchowym, gdyż bardzo mocno działają na tzw. ,,trzecie oko”. Uaktywniają one rozwój zdolności  parapsychicznych (jasnowidzenie, telepatia), a równocześnie ochraniają przed negatywnymi energiami. Ezoterycy amerykańscy traktują ten minerał jako ,,główne narzędzie” pracy z ciałami subtelnymi i w kontaktach z innymi wymiarami.

Diamenty z Herkimer są niezwykłymi wzmacniaczami energii. Stąd też niekiedy nazywane są krystalicznymi marzeniami, ponieważ zwiększają świadomość snów, ich częstotliwość oraz utrwalają ich zapamiętywanie. Należy jednak ostrzec, że niektórzy ludzie odbierają wówczas sny tak aktywnie, iż wydaje im się, że wcale nie zasnęli. Wówczas należy umieścić obok kryształu ametyst, a energia tego pierwszego zostanie złagodzona. Sny będą zapamiętane, a jednocześnie doświadczający będzie czuł się wypoczęty.

Noszenie tych kryształów ułatwia dostęp do własnej intuicji i zdolności psychicznych. Szczególnie zalecane jest ludziom pracującym twórczo oraz przedsiębiorcom czy menadżerom. Skutecznie też pomagają radzić sobie ze stresami życia codziennego i jednocześnie zwiększają odporność organizmu przeciwko chorobom. Są bardzo starymi kamieniami (powstały ponad 500 milionów lat temu) i są zapasem ekologicznej pamięci. Stąd też mogą być przewodnikiem w analizowaniu naszych minionych doświadczeń (regresja). Usuwają blokady w czakrze koronnej, posiadają też pewien wpływ na czakrę seksualną (drugą) i mogą być stosowane jako łagodny afrodyzjak. Wpływają na ludzi o niskim poczuciu własnej wartości, przywracając wiarę w swoje możliwości oraz wnoszą radość w nasze życie.

Współcześni lito-terapeuci odkryli, że usuwają bóle i przywracają ruchowość przy schorzeniach kręgosłupa i dyskopatii. Uwalniają ciało od stresu  i napięcia, usuwają blokady energetyczne, oczyszczają czakramy z negatywnych energii, szczególnie w połączeniu z mołdawitami i kamieniami Boji. Silnie wzmacniają też działanie lecznicze prawie wszystkich kamieni szlachetnych.

Z diamentów Herkimer wytwarzane są niezwykle silne eliksiry działające zarówno na planie fizycznym, emocjonalnym jak i duchowym. Kryształy z Herkimer są najprawdopodobniej najsilniejszymi narzędziami do usuwania blokad energetycznych. Stąd też przy rozkładaniu kamieni umieszcza się je pomiędzy czakrami. (...)
R.M


ELIKSIR
(…)
Diament z Herkimer to przezroczysty kryształ, charakteryzujący się podobną czystością i świstliwością jak prawdziwy diament (stąd nazwa plus nazwa miejscowości, gdzie odkryto po raz pierwszy dużo skupisko tych minerałów – w hrabstwie Herkimer w stanie New Jork). Nie ma różowych czy fioletowych Herkimerów – jak usiłowała nas o tym przekonać pewna czytelniczka, bo tak ją poinformował sprzedawca na Giełdzie Minerałów. To co pani nabyła może być ładnie obrobionym kwarcem różowym, munzytem lub ametystem.

Najistotniejsza jest czystość kryształu. Nawet maleńki, kilkumilimetrowy ma silne działanie oczyszczające i energetyzujące. Ostatnio, po raz pierwszy w życiu cierpiałam na uporczywy ból głowy. Nigdy nie sięgałam po środki przeciwbólowe, ale byłam już bliska udania się do apteki, gdy mój wzrok padł na podręczną półkę z minerałami, a raczej na woreczek, w którym znajdowało się siedem diamentów Herkimer wielkości ziaren pszenicy. Dostałam je niedawno od syna. Jeszcze z nimi nie pracowałam.

Ostrożnie wysypałam je na dłoń, oczyściłam mentalnie, a potem położyłam się na kanapie i umieściłam je na poszczególnych czakramach. W myślach poprosiłam „kamyczki”, by oczyściły moje ośrodki energetyczne, ciała subtelne i ciało fizyczne. Poczułam najpierw delikatne mrowienie, ale nie w okolicach głowy, tylko wątroby. Potem w krtani rozległ się wyraźny pomruk, choć nie chrząkałam. Następnie miałam wrażenie jakby ktoś przeciągnął mi wewnątrz krtani nitkę, a na koniec jakby wykręcano mi z lewej części czaszki (spiralnym ruchem) jakieś obce ciało, a wraz z nim ból. Niespodziewanie przebiegł dreszcz i przepełniło mnie uczucie ogromnej ulgi. Jeszcze nie dowierzałam, że to koniec bólu. Poleżałam kilka minut i usiadłam. Czułam się wypoczęta i miałam lekką, jasną głowę.

Przestałam się dziwić. Przecież ten kryształ ma właściwości oczyszczające i energetyzujące. Usuwa toksyny z ciała fizycznego. Uwalnia od napięć i stresów. Dlatego też po takim użytkowaniu powinno się go włożyć na godzinę do soli morskiej, zwłaszcza jeżeli stosowano go do oczyszczania z zatruć czy uzdrawiania ciężkich schorzeń. Można też oczyścić go wahadełkiem, dymem z kadzidła, umyć pod bieżącą wodą lub mentalnie (o tym, jak oczyszczać minerały przeczytacie w mojej książce „Uzdrawiająca moc kamieni”).

Diament Herkimer powinni nosić w czasie pracy uzdrowiciele, lekarze, pielęgniarki, psychoterapeuci,, gdyż zwiększa on właściwości uzdrawiające, intuicję i rozwija jasnowidzenie. Polecany jest również dla osób pracujących przy komputerach, urządzeniach elektronicznych, nuklearnych oraz wydobywających substancje radioaktywne. Podobnie jak kryształ górski jest doskonałym odpromiennikiem i nawet małe „ziarenko” położone w pobliżu komputera, lodówki, telewizora, itp. ma dobroczynne działanie. Podobnie działa też woda, w której 6 godzin moczył się nawet malutki kryształek oraz rozpylony w pomieszczeniu eliksir z diamentu Herkimer.


PRZYGOTOWANIE ELIKSIRU

Przygotuj szklankę destylowanej wody, półlitrowy szklany dzbanek, karafkę (bez wzorków) itp. oraz gładki (bez domieszek innych minerałów) diament Herkimer. Wyparz pojemnik wrzątkiem przez dziesięć minut, potem wylej wodę. Kamyk wystaw na dwie godziny na działanie promieni słonecznych (całą operację trzeba przeprowadzić w słoneczny dzień), by dodatkowo wzmóc jego właściwości oczyszczająco-uzdrawiające.
Zanim przystąpisz do przygotowywania eliksiru, weź kąpiel w słonej wodzie, wycisz się i skoncentruj tylko na tym, by przygotować eliksir. Włącz spokojną muzykę medytacyjną. Do wychłodzonego pojemnika wlej destylowaną wodę i delikatnie wpuść do niego diament Herkimer. Następnie pojemnik wystaw na dwie godziny na działanie promieni słonecznych (możesz go przykryć, ale tylko szklaną pokrywką lub talerzykiem). Pojemnik trzeba koniecznie postawić na naturalnym podłożu – drewnie, trawie, lub piasku. Dookoła naczynia ułóż małe kawałki (ostro zakończone) kryształu górskiego lub rubiny (siedem sztuk).
Usiądź obok i wizualizuj przez dwadzieścia minut, że energia kryształu przenika do wody. Jeżeli masz rozwinięte trzecie oko, możesz to dostrzec. Dodatkowo warto w ręku trzymać gwiezdny szafir lub fioletowy fluoryt, wówczas szybciej nawiąże się łączność między tobą, energią kamienia, wody i kosmosu. Potem wstań, ale nie oddalaj się od naczynia za daleko. Niech muzyka medytacyjna nadal płynie.
Po dwóch godzinach eliksir jest gotów. Ostrożnie przelej go do wyparzonych butelek z ciemnego szkła.  
  

STOSOWANIE

Eliksir można dodawać do kąpieli (7 kropli) – wtedy cudownie odpręża, relaksuje, oczyszcza - dodatkowo na rogach wanny można ułożyć po „ziarenku” tego minerału.

W razie stresu nerwowości, osłabienia należy stosować po 3 krople trzy razy dziennie do wewnątrz bezpośrednio na język lub w chłodnych napojach (niegazowana woda mineralna).

Zewnętrznie można smarować nim chore miejsca, dodawać do przegotowanej wody (7 kropli), by przemywać twarz. Cera staje się wówczas jaśniejsza, zmarszczki płytsze, znikają wypryski.

Można również wlać do małego rozpylacza wodę destylowaną lub przegotowaną i wystudzoną, dodać do niej 7 kropli eliksiru i rozpylać w pomieszczeniu (np. w biurze, w salonie, w sali szpitalnej). Działa oczyszczająco i jonizuje ujemnie powietrze.
(…)
R.M. 


Normalna, zwykła uczciwość nakazuje mi „wkleić” zamieszczony na końcu artykułów tekst informujący, gdzie i za ile można nabyć diament Herkimera. Oczywiście w pewnym sensie jest to reklama, którą pozwoliła sobie zamieścić redakcja „Czwartego Wymiaru”. Czy ta oferta jest nadal aktualna? Nie wiem, ponieważ artykuły te ukazały się kilka lat temu. 







Klika dodatkowych, dość istotnych uwag od siebie.  


Wiele razy wykorzystywałem diament Herkimera do celów leczniczych. Sprawdza się. Ponadto często używam go podczas działań magicznych –  dodaję do pozostałych kamieni, które służą tylko i wyłącznie do magii. Piszę o nich na wstępie. Wówczas Herkimera umieszczam w centralnym miejscu wśród pozostałych kamieni. Na co dzień, obok wahadełka i kamienia ochronnego (krzemień pasiasty) noszę przy sobie Herkimera. Może ktoś zapytać, czy aby nie za wiele tego dobrego jednocześnie? Myślę, że nie. Ten niewielki „kamyk” (10 milimetrowy) noszę w osobnej kieszeni portmonetki, zawinięty w aksamitnej chusteczce. Można go zawinąć w zwykły papierek, jednak zdecydowanie odradzam trzymania w plastikowych woreczkach!

Co pewien czas oczyszczam go energetycznie. Przemywam pod bieżącą zimną wodą, a następnie na kilka godzin wystawiam „na słońce”. Należy pamiętać, że z każdym szlachetnym kamieniem, nie tylko z Herkimerem, należy obchodzić się z szacunkiem, z powagą, podobnie jak z pozostałymi „magicznymi” przedmiotami.

Ez[o]  



23 komentarze:

  1. Cześć Edziu Ja też noszę mój kamyczek w portfeliku, choć nie jest tak okazały jak Twój kamień, ale przynosi mi mój kamyczek, że moje pieniążki trzymają się do następnej > Emerytury i tak już jest od kilu lat.”Pozdrawiam”

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stasiu.

      Dziekuję Ci za komentarz.
      Cieszę się, że nosisz przy sobie "swój" kamyk, który zapewnia Ci materialny byt.

      Mój kamyk nie jest zbyt okazały, ale posiada dużo energii, które w dużej mierze zależą także od nas. Najlepszy, najpiękniejszy kamień okaże się bezużyteczny, kiedy będziemy od niego tylko żądać.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Znam ten kamień szczególnie z jego subtelnych energetycznych właściwości. Cieszę się, że piszesz o nim troszkę więcej, bo zawsze będę mogła wrócić do Twojego tekstu i przypomnieć sobie potrzebne wiadomości:)
    Faktem jest, że cena tego kamienia nie jest najniższa, ale za to energetyka wyższa:)

    Pozdrawiam serdecznie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Asante.

      Dziękuję Ci Dobra Duszo za odwiedziny w moim wirtualnym domu i za komentarz do posta.

      Masz rację, że diament Herkimera emituje subtelne wibracje, może jest to powodem, że dużo osób w pierwszej chwili nie odczuwa jego mocy. Przystępując do działań magicznych, w których kamienie odgrywają pierwszorzędną rolę, muszę głęboko zastanowić się, czy aby dołożenie Herkimera nie sprawi, że energie okażą się zbyt silne, wręcz agresywne. Sprawdzałem radiestezyjnie tzw. serię liczbową Herkimera i okazało się, że ŻADEN kamień mu nie dorównuje. Być może brylant, ale go nie posiadam, stąd moja niepewność.

      Co do ceny Herkimera, to… także przyznaję Ci rację – jest ona dość wysoka. Niemniej jego kupno jest dobrą inwestycją, która przyniesie korzyść najczęściej nie materialną, bo ta nie jest najważniejsza, drugorzędna. Na targach minerałów zdarzały się „podróby”, które trudno jest rozpoznać, dlatego dużo ludzi zostało oszukanych. Najwięcej przypadków oszustw z kamieniami szlachetnymi odnotowuje się na straganach, gdzie większość „towaru” stanowią syntetyki.

      Twój ostatni post jest bardzo ciekawy. Rozkład, który niesie wielkie przesłanie. Może zaciekawił mnie z tej racji, że niebawem (w lipcu) kończę 67 lat „bytności” na tej Planecie. Po raz „enty” powtarzam i będę to dalej powtarzał, że: TRZEBA WSŁUCHIWAĆ SIĘ W GŁOS MŁODYCH LUDZI.

      Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie. :)

      Edek

      Usuń
    2. Edwardzie dziękuje za Twoje słowa skierowane w moją stronę :)Czytałam je wczoraj, ale dopiero dziś mam chwilę, żeby odpowiedzieć.... Wstąpiłam powiedzieć, że właśnie dziś, po przeczytaniu Twojego posta i po diagnozie tarotowej, poszłam dziś zakupić kilka kamieni do uzdrowienia siebie:) Kupiłam min kryształ górski nieoszlifowany. Od wyjścia ze sklepu, po jego oczyszczeniu i "zaprogramowaniu" nie "odkleja mi się od dłoni:D Teraz też, pisząc, schował się w mojej dłoni.
      Z pewnością coś wrzucę na bloga, bo jego oddziaływanie (i innych również) jest niesamowite:))

      Pozdrawiam i dzięki, raz jeszcze :D

      Usuń
    3. Droga Asante.

      I tym razem Duch Tarota okazał się przychylny dla swojego Rycerza – wiernego sługi. Za jego „namową” poszłaś w piękne miejsce, gdzie można kupić szlachetne kamienie, w których drzemią wielkie energie.

      Najlepiej przy kupnie kamieni kierować się swoją intuicją, która podpowie, który będzie najlepszy. Sama piszesz, że kryształ górski nie odkleja Ci się od dłoni. To właśnie ten, który jest dla Ciebie, który Ci odpowiada najlepiej.

      Nie chcę się wymądrzać, ale powiem, że kryształ górski między innymi jest doskonałym odpromiennikiem przy komputerze. Jeśli mogę Ci coś zasugerować to radziłbym kupić krzemień pasiasty, który jak wiesz występuje w Górach Świętokrzyskich i jako jeden z nielicznych „pasuje” – dobrze służy każdemu człowiekowi, bez wyjątku.

      Czekam z niecierpliwością, podobnie jak inni, na Twoje spostrzeżenia, refleksje związane z tym tematem.

      Tarotowi piramida, o której „rozprawiasz” w ostatnim poscie, coś mi podpowiada, że być może kiedyś bardzo, bardzo, bardzo dawno temu, Twoja Dusza wcieliła się w jednego z pitagorejczyków.

      Pozdrawim Cię bardzo, bardzo ciepło i serdecznie. : )

      Edek

      Usuń
  3. Ja długo miałam taki swój ukochany ametyst. Nosiłam go jako przywieszkę do bransoletki....a potem zabrało go jezioro :P. Chyba po to, zeby niedługo potem trafił do mnie inny ametyst :) No i niedawno labradoryt... kurczę, muszę się przeprosić z moimi kamyczkami, ostatnio trochę je zaniedbałam... Swoją drogą, kamienie od baaardzo dawna mnie fascynowały :) - jako 10letnie dziewczę zaczytywałam się w książkach dotyczących właśnie ich, one też były powodem moich dobrych ocen z chemii w podstawówce (no bo jak wiedzieć wszystko, to wszystko :D).

    O diamencie Herkimera pamiętam, że gdzieś czytała, możliwe, ze był to właśnie "Czwarty Wymiar"... aż poszukam :)

    pozdrawiam serdecznie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Tuome.

      Dzięki Ci Dobra Kobietko za komentarz.

      W kamieniach „drzemią” olbrzymie energie, z których większość ludzi nie korzysta. Przez jakiś czas byłem zachwycony ametystami, dlatego odwiedzałem sklep „Eden” w Świdnicy, (o którym piszę w poscie) i kupowałem różne elementy kobiecych ozdób (kolczyki, korale, wisiorek i bransoletkę) dla bliskiej mi Osoby. Cały ten zestaw ma sprawić, że partner tej Kobietki będzie Jej wierny i nie będzie rozglądał się za innymi kobietami. Jak do tej pory - działa!

      Labradoryty miałem okazję zbierać w okolicach Woliborza, wówczas, kiedy mieszkałem w Nowej Rudzie. Ciekawy kamień!

      To, że zaniedbałaś (chwilowo) kontakt z kamieniami, to nic strasznego. Kto je kocha, nie zdradzi ich do końca życia.
      Chemia to moja „pięta achillesowa” i być może, dlatego do dzisiaj podziwiam wszystkich, którzy sobie z nią radzą.

      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoją Małą Księżniczkę. : )))))

      Edek

      Usuń
    2. no, nie wiem, czy teraz poradziłabym sobie z chemią tak jak kiedyś :) zdolności nieużywane jednak zanikają...

      A kamyszki - jak je pieszczotliwie nazywam - faktycznie miłuję i o zdradzie nie może być mowy :)

      Usuń
  4. witam serdecznie
    chciałbym kupić HERKIMER dla siebie proszę o polecenie mi sklepu gdzie na 100% mógłbym zakupić autentyczny kamień i mam pytanie czy oszlifowanie go w formie kaboszonu lub nadanie faset nie zmieni jego właściwości, albo czy oszlifowanie go jakiś konkretny kształt wzmocni jego energię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłaniam się.

      Niestety, ale nie mogę polecić sklepu, w którym można kupić Herkimera ze 100-procentową gwarancją autentyczności. W tej chwili jest wiele sklepów oferujących Herimera, ale... ich rzetelność nie jest możliwa do zweryfikowania. Sklep w Warszawie, w którym kupowałem Herkimera nie istnieje. Było to dziewięć lat temu.

      Nie słyszałem, żeby ktoś dokonywał obróbki Herkimera. Jego moc energetyczna zawarta jest w jego oryginalnej formie, mam na myśli energię kształtów, o której można by rozprawiać godzinami. Pamiętam, że sklep, w którym kupowałem Herkimera oferował je oprawione, jako wisiorki, pierścionki itp.

      Przykro mi, że nie mogę pomóc. Dziękuję za odwiedziny mojej strony (bloga).

      Pozdrawiam serdecznie.

      Edward

      Usuń
  5. Witam serdecznie

    Świetnie że umieściłeś w jednym miejscu sporo informacji o tych niezwykłych kamieniach. Od 3-4 lat noszę przy sobie (w kieszeni) okaz około 2 centymetrowy więc opiszę krótko co zauważyłem po takim okresie.

    W niektórych opisach często można się spotkać z tekstem że herkimery to takie mini elektrownie, zgadzam się z tym w 100%! Moja energetyka wzrastała powoli i niezauważenie a pewnego dnia spojrzałem wstecz i stwierdziłem że to już zupełnie inna jakość życia niż dawniej i doskonale wiedziałem czemu to zawdzięczam.

    No i druga sprawa, również często pojawia się w opisach jego pomoc w "zajrzeniu w głąb siebie" - w tym przypadku również strzał w dziesiątkę. Wcześniej szedłem w zupełnie inną stronę czyli szukałem wszędzie tylko nie tu gdzie miałem najbliżej :-) To była bardzo ważna zmiana dla mnie jeśli nie najważniejsza w całym moim dotychczasowym życiu.

    Dzisiaj dostałem przesyłkę z pewnego sklepu z minerałami i trochę chciałem sobie jeszcze poczytać dlatego trafiłem na Twoją stronę. Ktoś pytał gdzie można zakupić te kamienie i ja też długo nie mogłem znależć żadnych większych okazów (właśnie takich 2-3 cm) ale w końcu znalazłem w Pulsar Planet. Za takie okazy zapłacimy około 80 zł, przychodzi dokładnie to co na zdjęciu chyba że kupujemy te "maluchy" okoo 10 mm - wtedy są chyba wysyłane losowo. Nie chcę tu uprawiać jakiejś reklamy ale na tą chwilę takich okazów jak tam nigdzie nie znalazłem. Jeśli chodzi o inne kamienie to kupowałem kiedyś również w sklepie Geogut i również mocno polecam. Niestety herkimerów nie posiadają.
    To chyba wszystko co miałem do dodania, mam nadzieję że te informacje komuś się przydadzą.

    Pozdrowienia!
    MM




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy.
      Kłaniam się.

      Cieszę się, że odwiedziłeś moją stronę.
      Mam jedną uwagę. Należy zachować ostrożność, jeśli chodzi o zakup herkimera. Coraz częściej słyszy się o nieuczciwych ludziach, którzy sprzedają kryształy, które nie są herkimerami. Z tego co jest mi wiadomo, to prawdziwe nie przekraczają 2-2,5 cm. W artykule piszę o znacznie większych kryształach, występujących głównie w Niemczech, które mają podobne właściwości jak herkimer.
      Prawdzie herkimery powinny posiadać certyfikat, który w pewnym sensie chroni kupującego przed nieuczciwymi sprzedawcami. Oczywiście, certyfikat też możne być... sfałszowany, przecież "Polak potrafi..."

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Witam,

    No nie tylko Polak :-) Ale wiem doskonale o czym mówisz: rok temu kupiłem na allegro kamień który miał być herkimerem ale nim nie był. Nie jestem specjalistą ale to się po jakimś po prostu czuje/wie. Był dosyć spory, taki grubasek 3-4 cm dosyć obły (no właśnie był obły, szlifowany na bębnówkę czy jak to się zwie, pewnie zwykły kryształ górski - tu pokłon dla króla kryształów :-). Poza tym jak na jego wymiary cena nie była "zbyt odpowiednia" czytaj za niska :-)

    To piszę dla potomnych aby nie szukali zbyt dużych rozmiarów tego kamienia bo faktycznie tak jak Edward pisze większych niż te 2,5 cm po prostu nie ma a jeśli już to są bardzo rzadkie i cena będzie nieźle wyśrubowana.

    Ale właśnie odnośnie tego konkretnego minerału często się pisze, że "rozmiar nie ma znaczenia" :-) Na Allegro za niewielką cenę dostaniemy takie "małe maluchy", kiedyś kupiłem 5 dwa dałem przyjacielowi a resztę gdzieś posiałem bo są po prostu za malutkie. Może faktycznie dobrze je trzymać gdzieś w portfelu :-)

    Mojego pierwszego herkimera kupiłem na giełdzie kamieni w Bydgoszczy u pewnej osoby, niestety namiarów żadnych nie mam. Miał sporą kolekcję samych właśnie herkimerów o innych kamieniach już nawet nie wspominając. I doskonale pamiętam że wymiary nie przekraczały właśnie tych 2,5 cm niektóre może nieznacznie ale cena skakała mocno za każdy już dodatkowy mm.

    Jeszcze tylko jedno zdanie do osoby, która pisała powyżej co do szlifowania. Jak zobaczysz herkimera wszelka ochota na obróbkę odejdzie w jednej chwili. Masz w tym przypadku niesamowity szlif, który wykonała natura.

    Znowu się rozpisałem, sorry. Fajnie by było gdyby ktoś jeszcze się odezwał i napisał o wrażeniach/odczuciach itd w związku z tym kamieniem, ponieważ wciąż nawet w sieci brakuje informacji.

    Aha, odnośnie relacji herkimer-kręgosłup: prawda. Kiedyś o tym wspomnę jeszcze:-)

    Dzięki za możliwość wygadania się :-)
    Pozdrawiam!
    MM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłaniam się.

      Serdecznie dziękuję za cenne uwagi, które mogą okazać się przydatne nie tylko mnie, ale także innym czytelnikom.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Kto wie z Państwa ile może, kosztować taki kamień herkimer? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Średni Herkimer - około 50-80 złotych, W zestawie tj. 5 Herkimerów małych - około 210-150 zł:; zestaw średnich - około 220-250 zł.
      Uwaga! Jest w sprzedaży dużo "podróbek".

      Usuń
  8. Szukałam więcej informacji o Herkimerze i znalazłam je na tej stronie:). Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłaniam się.

      Miło mi, że mogłem pomóc.

      Zapraszam na moją stronę.

      Pozdrawiam. :)

      Usuń
  9. Kochani, gdzie można kupić autentyczny diament Herkimera? Są jakieś sklepy internetowe gdzie go można zakupić?
    Dzięki serdeczne za tak bogatą wiedzę na temat tego kamienia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Sylwio.

      Z komentarzy możesz wywnioskować, że kupienie "prawdziwego" herkimera wiąże się z pewnym ryzykiem, co dotyczy także innych artykułów. Wszechobecne (chińskie) podróbki zalewają świat, mam nadzieję, że Azjaci nie wpadli na pomysł by podrabiać omawiany kryształ.

      No cóż, jak pisałem wcześniej, ja swoje herkimery nabyłem w sklepie, który już nie istnieje.

      Po głębszym namyśle, otworzyłem stronę sklepu wysyłkowego Talizman w Białymstoku, gdzie znalazłem herkimera. Oferują "malucha", ale wielkość jest sprawą drugorzędną. Kupując z herkimerem (w komplecie) inny produkt, np. książkę korzysta się z dość pokaźnej zniżki. zniżki. Osobiście wiele razy korzystałem z tego sklepu. Zamawiam w nim książki i inne artykuły. Myślę, że jest to uczciwe źródło. Możesz zapytać, czy przy zakupie herkimera dołączają certyfikat.

      Pozdrawiam serdecznie. :)

      Oto link: http://talizman.pl/amulety-i-talizmany/2178-herkimer-kamie-naturalny-2017660015884.html

      Usuń
    2. Drogi Edwardzie
      Serdecznie dziękuję za podpowiedź.
      Bardzo lubię "tu" zaglądać.. Wszystkie posty są bardzo interesujące.
      Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję :)

      Usuń
    3. Droga Sylwio.

      Cieszę się, że mogłem Ci pomóc, chociaż w ograniczony sposób.

      Jest mi przyjemnie, kiedy słyszę ciepłe słowa dotyczące mojego bloga. To jest budujące, zachęca do kontynuowania.

      Moja Droga, pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń